SOMA
- Sesja grupowa
- Na matach
- Intensywniejsze doświadczenie
- Większa swoboda wyrazu

Soma
sesja grupowa
Impuls i
rezonans
Dla kogo
Do SOMA najczęściej przychodzą osoby, które pragną ukojenia układu nerwowego, uwolnienia traum i zablokowanych emocji, wsparcia psychiki i ciała jednocześnie.
Możesz przychodzić z poczuciem:
„Cały czas jestem w napięciu."
„Nie potrafię naprawdę odpuścić."
„Dużo rozumiem, ale moje ciało nadal reaguje tak samo."
„Czuję emocje, ale nie potrafię ich przeżyć ani puścić."
„Mam w sobie coś, czego nie umiem nazwać."
„Wracam ciągle do tych samych reakcji."
„Trudno mi czuć swoje ciało."
„Mam wrażenie, że jestem odłączona od siebie."
Możesz również przyjść bez konkretnego problemu, z potrzebą pogłębienia kontaktu z ciałem, większej świadomości siebie albo sprawdzenia, co dzieje się w Tobie, kiedy przestajesz wszystko kontrolować. SOMA nie wymaga, żebyś dokładnie wiedziała, co jest „nie tak".
Nie ma jednego właściwego przebiegu sesji. To, co się pojawi, może być różne dla każdej osoby i każdej sesji.
Nie przychodzisz po to, żeby ktoś zrobił Ci zmianę. Przychodzisz po to, żeby stworzyć warunki, w których Twój system może otrzymać nową informację, odpowiedzieć na nią i rozpocząć własny proces reorganizacji.
Nie wiemy z góry, co dokładnie wydarzy się podczas Twojej sesji. I właśnie dlatego SOMA nie jest gotowym doświadczeniem.
Jest spotkaniem z tym, co w Tobie jest teraz gotowe się ujawnić.
Każda osoba reaguje inaczej. Nie ma jednego właściwego rezultatu ani doświadczenia, którego należy oczekiwać.
Nie oceniamy procesu po intensywności doświadczenia.
Badania nad dotykiem afektywnym wskazują, że określone rodzaje kontaktu mogą wpływać na przetwarzanie emocjonalne i reakcje fizjologiczne, ale odpowiedź jest indywidualna i nie można na tej podstawie zagwarantować konkretnego efektu dla pojedynczej osoby.
To, co pojawia się podczas sesji, może być jedynie początkiem procesu. Układ nerwowy nie kończy pracy w momencie, kiedy kontakt się kończy. Część zmian może ujawnić się dopiero później, w sposobie odczuwania ciała, emocji i codziennych reakcji.
Dwie praktyki


SOMA
SOMA nie oddziela ciała od świadomości ani biologii od subtelnego doświadczenia w ciele. Sięga tam, gdzie fizyczny dotyk nie sięga.
Jest w człowieku coś, co poprzedza pierwszą komórkę. Zanim jesteśmy ciałem, jesteśmy impulsem szukającym formy.
SOMA to więcej niż technika. To świadomość, która poprzez obecność i dotyk dociera do miejsc, do których nie docierają słowa. To spotkanie pomiędzy ciałem a świadomością. Pomiędzy tym, co fizyczne, a tym, co subtelne i doświadczalne.
Dotyk w SOMIE to nie tylko czułość. To impuls, który może otworzyć przestrzeń dla głębokiego doświadczenia i zmiany.
Tutaj energia nie jest pojęciem abstrakcyjnym. Jest czymś, co można poczuć w ciele: w oddechu, ruchu, napięciu, rozluźnieniu, emocji, przepływie.
W tej przestrzeni dotyk jest wyrazem świadomości. Nie sam ruch uruchamia proces harmonizowania. Liczy się jakość świadomości, która przejawia się w tym ruchu.
Energia bez świadomości może stać się chaosem.
Energia prowadzona świadomością może odnaleźć harmonię.
Tutaj ciało, we właściwym dla siebie rytmie, otrzymuje warunki i przestrzeń, w których może zacząć poruszać się z właściwą sobie gracją.
Nie zmuszamy.
Nie przyspieszamy.
Nie narzucamy kierunku.
Tworzymy warunki.
A potem słuchamy tego, co chce się poruszyć.
Dalej niż dotyk.
Głębiej niż słowa.
Tam, gdzie technika nie dociera.
SOMA
SOMA to praktyka somatyczna oparta na precyzyjnym impulsie wprowadzanym przez praktyka, którego celem nie jest mechaniczne oddziaływanie na ciało, lecz wprowadzenie nowej informacji do istniejącego sposobu organizacji systemu.
Najważniejsze w tej praktyce są dwa procesy:
Perturbacja: wprowadzenie bodźca, który zakłóca dotychczasowy sposób organizacji.
Reorganizacja: możliwość powstania nowego sposobu odpowiedzi systemu.
Praktyk nie wykonuje zmiany za Ciebie. Wprowadza impuls, obserwuje odpowiedź i tworzy warunki, w których Twój system może odpowiedzieć inaczej niż dotychczas.
Perturbacja
W SOMA perturbacja oznacza precyzyjne zakłócenie aktualnego sposobu organizacji systemu poprzez wniesienie nowej informacji sensorycznej.
Układ nerwowy nieustannie otrzymuje informacje z ciała, porównuje je z tym, czego się spodziewa, i na tej podstawie organizuje kolejne reakcje. Kiedy pojawia się nowy, odpowiednio dobrany bodziec, system otrzymuje informację, która nie jest dokładnie tym, czego oczekiwał.
Powstaje różnica. To właśnie tę różnicę wykorzystuje SOMA.
Nie jest to komenda dla ciała. Praktyk nie mówi układowi nerwowemu, co ma zrobić. Wprowadza informację wystarczająco wyraźną, aby system mógł ją zarejestrować, a następnie obserwuje odpowiedź i dostosowuje dalszy kontakt.
Nie wymuszamy ruchu.
Nie „przepychamy" napięcia.
Nie ustawiamy ciała w określonej pozycji.
Nie próbujemy wywołać z góry zaplanowanego doświadczenia.
Tworzymy warunki dla odpowiedzi.
Reorganizacja
Kiedy system otrzymuje nową informację, nie zawsze musi wrócić dokładnie do poprzedniego sposobu organizacji.
Może pojawić się reorganizacja: zmiana sposobu, w jaki system interpretuje bodziec, organizuje napięcie, reguluje pobudzenie lub odpowiada na określoną sytuację.
W SOMA reorganizacja nie oznacza „naprawienia" ciała. Oznacza możliwość, że to, co wcześniej było utrwalonym sposobem reagowania, przestaje być jedyną dostępną odpowiedzią.
Proces może dotyczyć odczuwania ciała, napięcia, pobudzenia, emocji, reakcji obronnych czy sposobu powracania do równowagi po obciążeniu. Dlatego SOMA nie jest praktyką nastawioną na natychmiastowy efekt.
Bodziec jest momentem. Reorganizacja jest procesem.
Impuls
Praktyk wprowadza precyzyjny impuls: określony pod względem miejsca, kierunku, czasu i dynamiki. Jego znaczenie nie wynika przede wszystkim z siły. Liczy się precyzja informacji.
Bodźce dotykowe i mechaniczne są odbierane przez wyspecjalizowane receptory czuciowe i przekazywane do układu nerwowego, gdzie zostają integrowane z informacjami dotyczącymi ciała, środowiska i aktualnego stanu organizmu. Dlatego ten sam rodzaj kontaktu nie musi wywołać tej samej odpowiedzi u każdej osoby.
Impuls jest taki sam tylko z zewnątrz. Odpowiedź zawsze należy do systemu.
Rezonans
W SOMA ważny jest również rezonans. Nie rozumiemy go jako mechanicznego przekazywania jednej „częstotliwości" z praktyka na klienta. Rezonans oznacza tutaj wzajemne oddziaływanie dwóch systemów pozostających w kontakcie.
Stan praktyka, jego oddech, głos, tempo, jakość uwagi, sposób dotyku i precyzja impulsu stają się częścią środowiska, które odbiera drugi układ nerwowy. Praktyk nie narzuca własnego stanu. Tworzy warunki, w których możliwe staje się dostrojenie, rozpoznanie i pojawienie się własnej odpowiedzi.
Jeden system wnosi impuls, drugi odpowiada.
Odpowiedź spotyka się z kolejnym impulsem.
Powstaje dialog.
To właśnie ten dialog jest podstawą pracy SOMA.
Odpowiedź ciała
Kiedy utrwalony sposób organizacji zostaje zakłócony, mogą stać się bardziej dostępne informacje, które wcześniej były tłumione, pomijane albo automatycznie regulowane. Może pojawić się:
Emocja, wspomnienie, drżenie, spontaniczny ruch, zmiana oddechu, zmiana napięcia, ciepło, zimno, płacz, śmiech, senność albo poczucie nagłej przestrzeni i ulgi.
Niektóre osoby doświadczają bardzo subtelnej zmiany. Inne zauważają wyraźną reakcję. Nie ma jednej właściwej odpowiedzi.
Intensywność nie jest miarą skuteczności.
Emocje i trauma
SOMA może dotykać obszarów, które człowiek doświadcza jako emocjonalnie obciążone, napięte lub utrwalone w ciele.
Nie zakładamy, że trauma jest dosłownie „przechowywana" w konkretnym mięśniu czy tkance jako fizyczny ładunek. Doświadczenia stresowe mogą jednak wpływać na sposób, w jaki układ nerwowy reaguje na bodźce, organizuje pobudzenie, napięcie, uwagę i zachowania obronne.
Dlatego podczas sesji może pojawić się dostęp do reakcji emocjonalnych lub somatycznych, które wcześniej pozostawały poza świadomym doświadczeniem. Można wtedy przeżyć coś, co subiektywnie odbierane jest jako uwolnienie emocji, napięcia albo ładunku.
Nie szukamy traumy. Nie wyciągamy wspomnień. Nie prowokujemy katharsis.
SOMA nie wymusza tego procesu. Pozwalamy systemowi ujawnić tyle, ile jest gotowy przetworzyć.
Praktyk
Praktyk nie jest osobą, która „naprawia" drugi system. Jego rolą jest precyzyjne wniesienie impulsu, utrzymanie jakości kontaktu oraz odczytywanie odpowiedzi. To wymaga jednocześnie obecności i powściągliwości.
Praktyk nie musi wiedzieć z góry, co powinno wydarzyć się w Twoim ciele. Musi umieć zauważyć, co rzeczywiście się wydarza.
Sesja nie jest mechaniczną sekwencją ruchów. Jest dialogiem między impulsem a odpowiedzią.
Dwa języki
W języku SOMA określenie impuls energetyczny opisuje doświadczeniową jakość impulsu: jego intensywność, dynamikę, kierunek i wpływ na cały system. Można tego doświadczać jako przepływu, fali, rezonansu lub nagłej zmiany stanu.
W języku neurobiologii mówimy o informacji sensorycznej, pobudzeniu, interocepcji, regulacji, integracji sygnałów i zmianie stanu organizmu. Te dwa języki mogą opisywać to samo doświadczenie z różnych perspektyw.
Jeden mówi o mechanizmie. Drugi o tym, jak zmiana jest przeżywana.
Porównanie
Obie praktyki pracują poprzez ciało, układ nerwowy i doświadczenie somatyczne, ale ich punkt ciężkości jest inny.
Delikatny impuls, kręgosłup, perturbacja, fala reorganizacyjna.
NeuroSpinal™ jest bardziej precyzyjną, osiową pracą z układem nerwowym. Praktyk wprowadza bardzo delikatny, kierunkowy impuls w precyzyjnie wybrane miejsce, przede wszystkim w obrębie osi ciała i kręgosłupa. Impuls stanowi perturbację, czyli nową informację sensoryczną, na którą system może odpowiedzieć.
Charakterystycznym elementem tej praktyki jest możliwość pojawienia się fali reorganizacyjnej, czyli spontanicznego, rytmicznego ruchu, który może rozwinąć się wzdłuż osi ciała.
Impuls, rezonans, obecność, szersze doświadczenie somatyczne.
SOMA jest praktyką szerszą i bardziej doświadczeniową. Również wykorzystuje impuls, ale większe znaczenie ma tutaj rezonans, jakość kontaktu i wzajemne oddziaływanie między praktykiem a osobą, z którą pracuje.
Impuls jest częścią szerszego procesu, w którym obecność, kontakt, odczuwanie ciała, emocje i stan układu nerwowego pozostają ze sobą w relacji.
NeuroSpinal™: precyzja, kręgosłup, perturbacja, fala.
SOMA: impuls, rezonans, obecność, szersze doświadczenie somatyczne.

Prowadząca
Psycholog, ukończyła studia w ścieżce psychologia kliniczna. Ukończyła szkolenie w podejściu terapeutycznym IFS® (Internal Family Systems) oraz studiowała Somatic Experiencing®. Od sześciu lat pracuje na styku psychobiologii traumy, regulacji układu nerwowego i pracy somatycznej.
Przebieg
i ma trzy części.
01
Pierwsze 30 minut to rozmowa. Siadamy razem, mówię o tym, co się wydarza w tej przestrzeni, a Ty możesz zadać każde pytanie: o sesję, o to, z czym przychodzisz, o moją drogę. Nikt nie kładzie się na macie, zanim nie usłyszy, na co się otwiera.
02
Druga godzina to praktyka SOMA. Leżymy na matach, na plecach, z muzyką. W tym czasie energia może się poruszać, uwalniać albo wyrażać to, co wcześniej nie mogło być wyrażone, naturalnie, bez prowadzenia. Dotyk, jeśli się pojawia, jest minimalny i intuicyjny. Zgodę na dotyk możesz wycofać przed sesją lub w jej trakcie. Nic tu nie jest kierowane. Nacisk położony jest na pozwalanie.
03
Ostatnie pół godziny to integracja. Tempo zwalnia, każdy w swoim czasie siada i zamykamy sesję razem, w ciszy. Ta faza pozwala temu, co się wydarzyło, osiąść. Cisza daje dostęp do subtelniejszych warstw — tych, w których najczęściej dokonuje się prawdziwe ucieleśnienie i trwała przemiana.
Pytania
Nie określone doświadczenie. Nie katharsis. Nie „uwolnienie" za wszelką cenę.
Celem jest stworzenie warunków dla świadomego kontaktu z ciałem, odpowiedzi układu nerwowego i możliwej reorganizacji utrwalonych sposobów reagowania.
Impuls rozpoczyna proces.
Rezonans tworzy dialog.
Reorganizacja należy do Twojego systemu.
Każda osoba reaguje inaczej.
Możesz odczuwać większą świadomość ciała, zmianę napięcia, spokój, zmęczenie, pobudzenie, emocje albo po prostu potrzebę odpoczynku i integracji.
Nie ma jednej prawidłowej reakcji po sesji.
Od wielu czynników: aktualnego stanu układu nerwowego, poziomu pobudzenia i stresu, zdolności do odczuwania sygnałów z ciała, historii doświadczeń, jakości kontaktu podczas sesji, gotowości do pozostania przy własnym doświadczeniu oraz czasu potrzebnego na integrację.
Dlatego dwie osoby mogą otrzymać bardzo podobny impuls i odpowiedzieć na niego zupełnie inaczej. Również ta sama osoba może reagować inaczej podczas kolejnych sesji.
SOMA nie narzuca odpowiedzi. Pracuje z tym, co w danym momencie jest rzeczywiście dostępne dla systemu.
Nie ma jednej liczby sesji odpowiedniej dla każdego.
Jedna sesja może być samodzielnym doświadczeniem. Może też stać się początkiem dłuższego procesu, jeżeli zauważysz, że chcesz dalej pracować z określonym wzorcem.
Przy bardziej utrwalonych sposobach reagowania warto myśleć o SOMA jako o procesie, a nie pojedynczym wydarzeniu. Zmiana i jej integracja wymagają czasu, a powtarzalność może mieć znaczenie większe niż intensywność pojedynczej sesji.
Praktycznie można rozpocząć od jednej sesji, a następnie ocenić własną odpowiedź i zdecydować, czy potrzebny jest dalszy proces. Nie zalecamy określonej liczby sesji tylko po to, aby „osiągnąć efekt".
Nie traktujemy SOMA jako praktyki prenatalnej.
Dla zwykłego masażu istnieją techniki dostosowane do ciąży, a przy niepowikłanej ciąży delikatny masaż może być uznawany za bezpieczny, jednak wymaga odpowiedniego sposobu ułożenia, modyfikacji techniki i uwzględnienia przeciwwskazań. Przy ciąży wysokiego ryzyka zalecana jest konsultacja z lekarzem.
SOMA jest innym rodzajem praktyki i nie ma wystarczających badań, aby potwierdzić jej bezpieczeństwo w ciąży. Z tego względu nie prowadzimy sesji SOMA w ciąży bez wcześniejszej indywidualnej zgody lekarza prowadzącego oraz odpowiednich modyfikacji i kompetencji prenatalnych praktyka.
Szczególnej ostrożności wymagają między innymi ciąże wysokiego ryzyka, krwawienie, zakrzepy, nadciśnienie, stan przedrzucawkowy, ból brzucha, wcześniejsze porody przedwczesne lub inne niewyjaśnione objawy.
Nie.
SOMA może być praktyką wspierającą kontakt z ciałem, emocjami i reakcjami autonomicznymi, ale nie zastępuje psychoterapii, opieki psychiatrycznej ani medycznej.
Jeżeli znajdujesz się w trakcie leczenia lub terapii, SOMA może być rozważana jako odrębna forma pracy, a jej zastosowanie warto omówić z odpowiednim specjalistą.
Nie.
Możesz przyjść z bardzo konkretną potrzebą albo po prostu z poczuciem, że chcesz lepiej usłyszeć swoje ciało, zobaczyć jak reagujesz i stworzyć przestrzeń dla zmiany.
Nie musisz wiedzieć, co dokładnie ma się wydarzyć. W SOMA nie zaczynamy od założenia, jaki rezultat powinien pojawić się na końcu.
Zaczynamy od tego, co jest teraz.
SOMA to praktyka somatyczna oparta na precyzyjnym impulsie, rezonansie i procesie reorganizacji. Praktyk wnosi określony bodziec, obserwuje odpowiedź układu nerwowego i dostosowuje dalszy kontakt do tego, co rzeczywiście dzieje się w systemie.
Nie jest to masaż ani mechaniczna korekcja ciała.
Impuls to precyzyjnie wprowadzony bodziec: określony przez miejsce, kierunek, czas i dynamikę kontaktu.
Nie chodzi o mocny nacisk. Znaczenie ma przede wszystkim jakość i precyzja informacji, którą otrzymuje układ nerwowy.
Rezonans oznacza wzajemne oddziaływanie dwóch systemów pozostających w kontakcie.
Stan i obecność praktyka, jego sposób kontaktu, tempo, głos i precyzja impulsu stają się częścią środowiska, na które odpowiada układ nerwowy drugiej osoby.
Nie chodzi o narzucenie własnego stanu klientowi, lecz o stworzenie warunków dla odpowiedzi i dostrojenia.
SOMA może być doświadczana jako przepływ, fala, impuls lub energia, ale nie zakładamy, że praktyk przekazuje drugiej osobie fizycznie mierzalną „energię" lub określoną częstotliwość.
„Impuls energetyczny" jest tutaj również językiem opisującym jakość doświadczenia.
Może pojawić się doświadczenie, które subiektywnie odbierzesz jako uwolnienie napięcia, emocji lub „ładunku".
SOMA nie zakłada jednak, że trauma jest fizycznym ładunkiem przechowywanym w konkretnej części ciała. Nie wymuszamy również odtwarzania ani „uwalniania" traumatycznych wspomnień.
Celem jest stworzenie warunków, w których utrwalone reakcje mogą stać się bardziej dostępne dla świadomości i podlegać ponownemu przetwarzaniu.
Tak. Możesz doświadczyć płaczu, złości, śmiechu, wzruszenia, drżenia, wspomnienia albo innej reakcji emocjonalnej.
Może również nie wydarzyć się nic spektakularnego.
Brak intensywnego doświadczenia nie oznacza braku procesu.
Nie musisz niczego wymuszać.
Nie musisz wykonywać określonych ruchów ani próbować osiągnąć konkretnego stanu. Twoim zadaniem jest przede wszystkim zauważać i pozwalać sobie odczuwać to, co rzeczywiście się pojawia.
Praktyk prowadzi proces poprzez kontakt i obserwację odpowiedzi systemu.
Nie.
Nie jest wymagana określona wiara ani przyjęcie konkretnego światopoglądu. SOMA może być rozumiana poprzez język somatyki, psychologii i neurobiologii, a określenia takie jak „rezonans", „energia" czy „fala" mogą służyć również jako język opisu doświadczenia.
Jedna sesja może być wartościowym doświadczeniem, ale nie można zagwarantować trwałej zmiany po jednym spotkaniu.
Utrwalone wzorce organizacji układu nerwowego kształtują się w czasie, dlatego ich zmiana i integracja również mogą wymagać czasu oraz powtarzalności.
SOMA jest praktyką somatyczną, a nie diagnozą ani leczeniem medycznym.
Nie służy do diagnozowania chorób psychicznych ani fizycznych i nie zastępuje psychoterapii, leczenia psychiatrycznego ani opieki medycznej.
Nie.
W masażu głównym celem jest mechaniczna praca z tkankami. W SOMA najważniejsza jest informacja sensoryczna i odpowiedź układu nerwowego na precyzyjny bodziec.
Dlatego siła nacisku nie jest najważniejszym parametrem pracy.
Nie. Praktyk nie ma z góry ustalonego rezultatu, który musi zostać osiągnięty.
Jego rolą jest wnosić impuls, obserwować odpowiedź i reagować na to, co rzeczywiście pojawia się w systemie.
Perturbacja to wprowadzenie nowej informacji, która zakłóca dotychczasowy sposób organizacji systemu.
Nie jest to komenda dla ciała. Praktyk nie narzuca określonego ruchu ani reakcji. Wprowadza bodziec i obserwuje, co robi z nim system.
Reorganizacja to możliwość powstania nowego sposobu odpowiedzi systemu.
Może dotyczyć sposobu organizowania napięcia, pobudzenia, emocji, odczuwania ciała czy reagowania na określone bodźce. Nie jest czymś, co praktyk może zaprogramować ani zagwarantować.
Zapis na sesję
Wrocław
Warszawa
WarszawaNajbliższe terminy pojawią się tutaj wkrótce.